Tarta z mięsem mielonym i suszonymi pomidorami

Tarta z mięsem mielonym i suszonymi pomidorami

  • Średni
  • 4 osób
  • 40 min.
  • 45 min.

Przygotowanie

Przygotowujemy kruche ciasto - wszystkie jego składniki wyrabiamy na jednolitą masę, tak aby móc utworzyć z niego nielepiącą się kulę (jeśli się rozpada dodajemy trochę wody, jeśli za bardzo się klei - mąki). Masło można zastąpić też olejem rzepakowym - wówczas dajemy go ok. 80g. Minus oleju polega na tym, że ciasto będzie się bardziej rozpadać niż przy maśle. Nie będzie można go np. rozwałkować, a wylepiać formę do tarty. Przygotowujemy standardową formę do tarty (24-30cm) - smarujemy olejem i wysypujemy kaszą manną. Wylepiamy nią ciasto lub nakładamy rozwałkowane - tak aby forma była w całości wypełniona. Przykrywamy je pergaminem i wysypujemy równomiernie ryżem lub innym ziarnem (kaszą, fasolą). Chodzi o to, aby ciasto zachowało po pieczeniu równą, płaską strukturę. Wkładamy do piekarnika na pół godziny w temp. ok. 180 stopni. Po upieczeniu ciasto trzeba przestudzić około 10 minut.

W tym czasie przygotowujemy farsz. Mięso podsmażamy na oleju. Osobno siekamy i podsmażamy cebulę. Gdy i mięso i cebula są gotowe, mieszamy je razem i zmniejszamy ogień. Dodajemy 6 połówek posiekanych suszonych pomidorów, przecier pomidorowy, przyprawy. Smażymy aż przecier trochę odparuje (konsystencja powinna być dość gęsta). W blenderze miksujemy połowę sera żółtego (12,5 dkg). Dodajemy do niego farsz i miksujemy do uzyskania pożądanej konsystencji (ja lubię mocno zmielone). Następnie dodajemy jajko i jeszcze chwilę miksujemy.

Farsz wykładamy na kruche ciasto, wyrównujemy. Posypujemy startą drugą połową zółtego sera. Na wierzch posypujemy oregano i papryką chilli lub słodką (ja sypię chilli). Ozdabiamy pokrojonymi połówkami pozostałych suszonych pomidorów. Zapiekamy w piekarniku ok. 15 minut w temp. 160 st.

Tartę podaję zazwyczaj z sosem czosnkowym lub koperkowym. Wg powyższego przepisu można przygotować też mniejsze tarteletki, jako przekąski na przyjęcie :) Bardzo smaczna jest też odgrzana na drugi dzień, po przegryzieniu :) Jak ugotujecie - napiszcie czy Wam smakowało.

Magda


Pin It


Komentarze

  • / wtorek, 2013-02-19 15:05
    Pyszności! Trochę kaloryczne, ale za to naprawdę dobre. Myślę, że farsz nadałby się znakomicie do pasztecików :-) Magda - widzę progres ze zdjęciami. Jest dużo lepiej niż przy Cannelloni ;-)